Darmowe statystykiProfesjonalne statystyki stron WWW za darmo sylklu blog

księga gości

2009
czerwiec
kwiecień
marzec
styczeń
2008
grudzień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

Ciezar slow


Starszy posprzeczal sie bardzo z sasiadem podczas kopania pilki. Niesiony emocjami zakazal nawet calej ekipie zblizac sie do siebie i dotykac jego pilki. A zeby przekaz byl jasniejszy, napisal im na kartce cos w stylu "jesli mnie dotkniecie, bedzie wojna". Sasiad to chlopak starszy o co najmniej cztery lata i z... hmmmm... bardzo wojowniczo nastawionej do zycia rodziny, wiec na efekt nie trzeba  bylo dlugo czekac. A Lukasz w swojej cudownej naiwnosci chcial karabinow szukac, bo myslal, ze tamten w  wojne sie chce z nim bawic... Przerwa na obiad i naswietlenie sprawy z mojego punktu widzenia zrobily swoje. Kolejny liscik Lukasza donosil, ze "nie chce wojny, dziekuje". I na szczescie rozeszlo sie po kosciach.


sylklu 2009-06-18 15:30:38 skomentuj (0)
Zyciowo


Sara, lat prawie trzy, gada non-stop.

- Dlaczego ona musi ciagle opowiadac nam o swoim zyciu?!
- Lukasz, to normalne raczej. Ludzie ze soba rozmawiaja miedzy innymi o swoich doswiadczeniach...
- To w szkole ona zrozumie, co to znaczy prawdziwy problem.


sylklu 2009-06-16 14:33:26 skomentuj (0)
Miesniak


Starszy potomek zasnal na lozku w poprzek, z hantlami u boku swego. Przekladajac go uslyszlam jak mamrocze:

- Dlaczego juz musze spac?
- Bo jest pozno, kochanie.
- Cwicze swoje bicepsy..
- Tak, widze.
- Ça fatigue...

(W szkole chlopaki mierza sobie regularnie obwody tychze i moje chucherko marnie na ich - kolegow - tle wypada, mimo trzycentymetrowej roznicy miedzy miesniem w spoczynku a postawionym. No wiec cwiczy, cwiczy, cwiczy...)





sylklu 2009-06-16 14:30:06 skomentuj (0)
Teskno mi


Chlopaki od soboty tarzaja sie w pirenejskim sniegu. I lapia bakcyla szybkosci zjazdowej ... na sankach. Wypoczynek w pelni zasluzony, bo Matu okazalo sie nagle i niespodziewanie nauczyl sie czytac (nie chodzi o to, ze geniusz, ale jednak ciagle starszak i w duchu beztroski wychowywany, wiec nikt z nim tego nie cwiczyl), a Lukaszowi zdarza sie najlepiej w klasie sprawdzian napisac ( o dyktandach nie wspominam, bo on generalnie nowatorsko bardzo do ortografii podchodzi). Mieli kamienie niebieskie przywiezc. Tylko czy dokopia sie do nich?


sylklu 2009-04-28 15:03:56 skomentuj (0)
Ostatnie tez


Matu jest osoba pewna siebie. Na tyle pewna, ze w przypadku roznicy zdan, nie slucha kompletnie argumentow drugiej strony, tylko gada, gada i gada swoje jak nakrecony.

- Bo ja mam za duzo slow w glowie!



sylklu 2009-03-01 17:10:27 skomentuj (0)
Laptopik


Lukasz ma marzenie. Marzenie, ktore postanowil sam zrealizowac. Potrzeba mu tylko na to pieniedzy. Produkuje wiec ksiazki, gazety, wyglasza odczyty, na ktore sprzedaje bilety. Zeby bylo prosciej, a moze ciekawiej, skonstruowal nawet dystrybutor na swoje prace.
Oby zapalu starczylo mu na co najmniej pol roku, bo marzenie kosztowne dosyc jest jak na skarbonke siedmiolatka.


sylklu 2009-01-17 20:16:04 skomentuj (1)
Na szczescie nie lewa

 
Bawily sie pieciolatki w popychanie rowerkow i sciaganie z nich malych rowerzystow. I tak upadl najpierw Matu, a na niego ktos jeszcze. Zabolala go reka, wyplakal sie w kabanie i dotrwal bez problemow do konca zajec. Wieczorem zawiezlismy go jednak do lekarza. Rentgen zrobiony nazajutrz w poludnie wykazal zlamanie. Po kilku godzinach (a mialo byc nastepnych 24 co najmniej!) zalozono mu gips.
Przez pierwsze dni byl powodem do dumy. Teraz zaczyna byc ciezej. Treningi judo i rugby wszak niemozliwe. Wiekszosc ulubionych zabaw rowniez. I smutny sie troche robi.
A ja podziwiam go bardzo, bo nie wykorzystuje tej sytuacji, a wrecz przeciwnie - wszystko stara sie robic sam. A na pocieszenie zbiera oczywiscie obrazki na tym bialym twardym malowane.


sylklu 2009-01-17 20:11:33 skomentuj (2)

H
rysunki
scovron
oh
sprzedac
piotrus pan
dumb
boli
cztery lapy
foto

MATEUSZ lat 6

LUKASZ lat 7 i pol

Pomoz !
sztuczne serce
the hunger site
pajacyk

C
mikroby
probably
cristoforo

R
bluesowe dziecko
dwojka

D
amabilis
zanotowane na mankiecie
segritta
bajka
rozmawiaja
Helena
odchudzam-sie
tuv